Test Sony Xperia 10 Plus – zachwyci niejednego mobilnego kinomana

Sony Xperia 10 Plus to wyjątkowy telefon, a wszystko to za sprawą panoramicznego wyświetlacza o proporcjach 21:9 Full HD+ o przekątnej 6,5 cala (wymiary 167 × 73 × 8,3 mm). Taka proporcja telefonu sprawia, że nie trudno odróżnić go od innych konkurencyjnych modeli. Ale to nie wszystko. Kiedy weźmiemy telefon do ręki i przyjrzymy mu się od frontu, to zauważymy, że Sony wyeliminował ze swojego modelu grubszą ramkę na dole – jest ona identyczna jak boczne ramki. Na górze ekranu natomiast znajdziemy szerszą ramkę, która nieco odbiera telefonowi uroku. Niemniej zdaję sobie sprawę z tego, że coś za coś. A mianowicie producent musiał gdzieś pomieścić głośnik, kontroler ekranu, czujniki i przedni aparat (8 MP). Niestety taki zabieg wydłużył dodatkowo telefon. Za to nie znajdziemy tutaj notcha, łezek czy wyciętych dziurek w ekranie, które nie każdemu przypadły do gustu.

 

Sam ekran 6,5 cala o rozdzielczości FHD+ (1080×2520) oczywiście prezentuje się bardzo dobrze, a dodatkowo uroku dodają mu zaokrąglone narożniki czy ładnie zagięte szkło wzdłuż krawędzi. Sam obraz prezentuje się bardzo dobrze. Kolory są jasne, żywe i wysokiej jakości, a obraz jest dobrze widoczny niemalże pod każdym kątem. Ponad to, dzięki rozdzielczości (1080×2520), ludzkie oko nie jest w stanie zauważyć pojedynczych punktów. Podświetlenie jest równomierne na całej powierzchni ekranu. Zarówno wideo jak i zdjęcia na takim wyświetlaczu wyglądają ostro i naturalnie. Bardzo dobrze korzysta się z telefonu również w słońcu. Co więcej ekran w  Xperia 10 Plus chroni Gorilla Glass 5.

 

A jak współpracują aplikacje z ekranem o proporcjach 21:9? Zaskakująco dobrze. Przy przeglądaniu treści na przeglądarce czy korzystaniu z popularnych mediów społecznościowych mamy do dyspozycji dużo większą powietrznię roboczą. Co więcej aplikacje dobrze się dopasowują – również w trybie dzielonego ekranu. Nie zauważyłam, aby coś wychodziło poza ekran czy gdzieś zostały ucięte teksty. Oczywiście mówię tutaj o aplikacjach, które ja używam jak. FB, Instagram, Chrome itp. Nie wykluczam, że mogą powiać się aplikacje, które nie do końca będą współgrać z takim ekranem, ale mnie osobiście nie udało się na takie trafić.

 

 

Sony tworząc taką proporcję ekranu myślało przede wszystkim o użytkownikach, którzy oglądają filmy w rozdzielczościach kinowych. Takie filmy możemy znaleźć na Netfixie czy Youtube i prezentują się świetnie.  W przypadku innych rozdzielczości możemy również rozszerzyć film na pełny ekran, ale tutaj musimy pamiętać o tym, że możemy utracić część wyświetlanego obrazu.

 

 

 

 

Jak jesteśmy przy ekranie, to warto tutaj wspomnieć o jeszcze jednej funkcji – a mianowicie bocznym menu, które umożliwi nam szybszy dostęp od ulubionych aplikacji, a co więcej ułatwi obsługę telefonu jedną ręką. Osobiście zawsze wyłączam tą funkcjonalność z racji, że czasami potrafi przeszkadzać i wyskoczyć najmniej odpowiednim momencie. Nie mniej warto spróbować jej używać, a nóż przypadnie Wam do gustu.

 

Obudowa smartfonu została wykonana z dobrej jakości plastiku z zaokrąglonymi lekko rogami i krawędziami. Niestety obudowa nie jest wodoszczelna.

Mimo wydłużonego ekranu Sony Xperia 10 Plus, to telefon całkiem wygodnie leży w dłoni. Chwyt jest pewny, a telefon nie wyślizguje się. Jego wymiary to wymiary 167 × 73 × 8,3 mm. Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to ze względu na swoją wydłużoną budowę obsługa jedną ręką nie jest do końca wygodna. Aby dotrzeć palcem do górnej belki należy przesunąć dłoń. Układ przycisków również nie jest idealny. Na prawej krawędzi znajdziemy:

  • Przycisk włącz/wyłącz
  • Czytnik linii papilarnych
  • Przyciski do sterowania głośnością

O ile czytnik linii papilarnych wypada nam niemalże idealnie pod kciukiem (szkoda, że nie został umieszczony w przycisku włącz/wyłącz), to już w przypadku chęci użycia przycisków głośności musimy przesunąć dłoń nieco w dół lub wygiąć dosyć nienaturalnie kciuk. Wygodniej byłoby, gdyby przyciski te zostały umieszczone na lewej krawędzi. Na lewej krawędzi natomiast w przypadku Sony Xperia 10 Plus znajdziemy szufladkę na kartę SIM (Dual SIM: Nano-SIM + Nano-SIM lub microSDXC do 512 GB) – otwiera się ją bez potrzeby używania szpilek.

W testowanym smartfonie znajdziemy również wyjście mini Jack oraz mikrofon wtórny na górnej krawędzi oraz gniazdo USB typu C, mikrofon i głośnik multimedialny na dolnej krawędzi.

 

Ekran możemy odblokować na kilka sposobów: przesunięcie palcem, wzór, kod pin, hasło, czytnik linii papilarnych oraz odblokowania za pomocą twarzy. Jeżeli chodzi o sam czytnik linii papilarnych działa bardzo dobrze i wystarczająco szybko. Nie jest najszybszym czytnikiem jaki jest dostępny na rynku, ale niemniej działa OK. Podobnie nie zauważyłam większych problemów z odblokowaniem twarzy, poza pojedynczymi przypadkami w miejscach gorzej oświetlonych.

 

    

 

Dźwięk

Sony Xperia 10 Plus wydaje z siebie czysty i głośny dźwięk z wyraźnym basem, a wszystko to dzięki Technologii Smart Amplifier. Taka jakość płynącej muzyki całkowicie wystarczy do oglądania filmów czy słuchania muzyki np. z YouTube.