Test Navitel R600 – trzecie oko kierowcy

Skonfigurowaliśmy więc urządzenie, ustawiając datę i czas, a także zaznaczając, żeby były one widoczne na wykonanych nagraniach, wybraliśmy rozdzielczości wideo i foto (w obu przypadkach najwyższe dostępne) i przystąpiliśmy do korzystania z rejestratora w samochodzie. Zarówno w dzień, jak i w nocy.

Kamera rejestruje szczegóły, takie jak oznakowanie, sygnalizatory świetlne i przechodniów. Nie ma problemu z odczytaniem numerów rejestracyjnych, choć to pod warunkiem, że filmowany samochód znajdzie się dość blisko obiektywu. Najlepsza jakość jest oczywiście podczas dobrej, słonecznej pogody.  Nagranie w nocy jest wystarczająco czytelne, aby była możliwość przeanalizowania kłopotliwych sytuacji na drodze oraz na ustalenie, w razie potrzeby osobę odpowiedzialną za kolizję. Technologia BSI, w której wykonana jest martyca NAVITEL R600 to autorski system SONY wyróżniający się wyraźnym, pozbawionym szumów obrazem nawet po zmroku. Problem byłby jedynie, z odczytaniem numeru rejestracyjnego auta jadącego przodem, w odległości powyżej 10 m.

Przykłady filmów:

Podsumowanie

Oczywiście, nie życzymy nikomu, żeby znalazł się w którejś z opisanych przez nas sytuacji, jednak „przygody” na drodze mogą spotkać każdego. I wtedy dobry wideorejestrator często okazuje się nieoceniony. Navitel R600 HD to urządzenie udane.  Testowany sprzęt ma wszystko, czego można chcieć od wideorejestratora. Nagrania są przyzwoitej jakości, a obsługa jest intuicyjna. 2-calowy wyświetlacz, w zupełność wystarczy, aby prowadzić podgląd nagrania na żywo i ewentualnie korygować ustawienie kamerki. Oczko obiektywu obejmuje przestrzeń w promieniu 170°, zatem oprócz jezdni w kadrze znajdzie się też obszerna część pobocza. Stanowi przez to rodzaj samochodowej czarnej skrzynki, której zapis może okazać się pomocny w przypadku wyjaśniania trudnych sytuacji na drodze, sporów z innymi kierującymi, postępowań mandatowych lub odszkodowawczych. Komfort szybkiego, zarówno montażu, jak i demontażu urządzenia, docenią kierowcy, którzy chcą na chwile opuścić swój samochód.  Wideorejestrator można kupić w cenie 290 zł. To moim zdaniem rozsądna oferta za poczucie bezpieczeństwa dla tych, którzy jeżdżą przepisowo.

Wasz TECHNOSenior