Test Gigaset GS185 – niemiecka jakość na początek przygody ze smartfonami

Producent wyposażył Gigaset GS185 w aparat główny z matrycą 13 MP, z przesłoną f/2.0 i funkcją PDAF o szybkości 0,2 s i diodą doświetlającą. 13 megapikseli posiada też kamerka frontowa. Ciekawym rozwiązaniem jest dodatkowy flesz przy korzystaniu z przedniego aparatu, dzięki czemu słabe oświetlenie nie będzie już przeszkodą przy robieniu autoportretów. A jeśli lubicie edytować swoje fotografie, z pewnością skorzystacie z wbudowanego zestawu twórczych efektów. Tylna zapewnia przyzwoitej jakości zdjęcia oraz w miarę wiarygodnie oddane barwy i dużą ich szczegółowość.

Duży wybór wielu trybów fotografowania odpowiada na różne potrzeby użytkowników i pozwala na wykonywanie pięknych ujęć w każdych warunkach. Moim zdaniem ta kamerka wystarczy np. do tego, by na wakacje zabrać ze sobą sam smartfon i to nim uwieczniać chwile z wyczekiwanego urlopu.

Poniżej kilka przykładowych fotografii.

Producent zadbał również o możliwość rejestrowania klipów wideo w jakości Full HD w 30 kl/s. Nie odbiegają one znacząco od jakości zaprezentowanych zdjęć.

Pojemność 4000 mAh, 550 godzin w stanie czuwania i 80 godzin odtwarzania muzyki. To robi wrażenie. 3 dni umiarkowanej pracy na urządzeniu, też spokojnie można osiągnąć. Na czuwaniu zużycie baterii jest znikome. Telefon w tym teście pochłonął ok. 2-3% pojemności akumulatora przez noc.

W naszym teście obciążeniowym PCMark sprzęt uzyskał wynik, wyłączając się po 8 godzinach i 9 minutach. Jest to moim zdaniem świetny wynik, często nieosiągalny dla współczesnych smartfonów. Pozostała energia ok. 18%, w razie potrzeby dałaby nam jeszcze przeprowadzić kilka ważnych rozmów.