Hoover H-FREE Home XL – recenzja lekkiego, przenośnego odkurzacza

Kolejne urządzenie firmy Hoover które po Ultra Vortex trafiło w moje ręce to H-FREE Home XL – przenośny akumulatorowy odkurzacz który sprawdzi się nie tyko w mieszkaniu, domu ale i w samochodzie.

H-FREE Home XL jak wszystkie urządzenia firmy Hoover wykonany jest z bardzo dobrej jakości materiałów z dbałością o detale. Wszystkie końcówki idealnie do siebie pasują, nie ma mowy i żadnych niedociągnięciach.

W charakterystycznym  już kolorystycznie kartonie znajdziemy urządzenie wraz z przeróżnymi końcówkami  by sprzątanie było jak najbardziej precyzyjne i łatwe.

Hoover H-FREE Home XL
PARAMETRY TECHNICZNE
Napięcie (V) 18
Typ baterii Li-Ion 2500 mAh
Czas pracy do 25 min
Czas ładowania (h) 5
Wskaźnik naładowania baterii Tak
LED – wskaźnik stanu baterii Tak
System separacji kurzu Technologia pojedynczego cyklonu
System fitracji Filtr materiałowy
Pojemność zbiornika (I) 0,7
Turbo szczotka Tak
Poziom hałasu 85dB
WYMIARY
Szerokość produktu (mm) 233
Wysokość produktu (mm) 1135
Głębokość produktu 252
Waga netto produktu [kg] 2

W rączce znajduje się wymienny akumulator którego naładowanie zajmuje ponad 5 godzin. Dużym plusem jest łatwy demontaż akumulatora i ładowanie go w dowolnym miejscu. Akumulator posiada dwukolorową diodę: niebieski pulsujący informuje o rozładowanym akumulatorze, czerwony informuje o ładowaniu a niebieski ciągły o pełnym naładowaniu akumulatora. Pełne naładowanie wystarcza na ok 25 minut nieprzerwanej pracy – warto natomiast dodać że praca w trybie turbo skraca czas pracy do ok 20 minut.

Hoover H-FREE Home XL

Przycisk turbo znajduje się w górnej część rączki. By włączyć urządzenie należy nacisnąć „spust”, który na szczęście można zablokować blokadą. Niestety owa blokada jest bardzo czuła i niejednokrotnie zdarzyło się przypadkowe wyłączenie urządzenia. H-FREE wyposażony został w łatwy do opróżniania pojemnik – wystarczy jedno kliknięcie i można wysypać zawartość do kosza na śmieci. Pojemnik można również zdjąć w całości. W Pojemniku podobnie jak w poprzednim testowanym przeze mnie urządzeniu Hoovera zastosowano technologię cyklonową – powietrze w pojemniku wprowadzane jest w ruch obrotowy by skuteczniej odseparować śmieci i kurz od powietrza które ostatecznie trafia przez główny filtr na zewnątrz. Owy filtr znajduje się w górnej część urządzenia i jest łatwo wymienny.

Przejdźmy do dołączonych akcesoriów / końcówek. W komplecie oprócz różnych końcówek znalazł się uchwyt i kołki montażowe,  który możemy umieścić na ścianie by później móc na nim wieszać odkurzacz oraz najpotrzebniejsze końcówki. Główna szeroka turbo szczotka oprócz dwóch wymiennych obrotowych wałków; czerwonym z drobnym włosiem – podobnym do wałka malarskiego nadającym się do czyszczenia paneli i kafelek;  oraz drugim, czarnym, długim twardym to wyczesywania z dywanów, wykładzin na przykład  sierści zwierząt oraz do sprzątania kafelek; posiada trzy białe diody które ułatwiają sprzątanie w ciemnych zakamarkach, bądź pod szafkami oraz niebieską diodę informującą o konieczności wyczyszczenia szczotki. Końcówka jest niezwykle zwrotna, Kąt nachylenia  dyszy może być przełączany z 90º na 180º stopni za pomocą jednego ruchu nadgarstka. Ułatwia to manewrowanie wokół przedmiotów i łatwy dostęp do najwęższych przestrzeni; sprzątanie w kątach czy pod meblami. Warto dodać że główna, duża końcówka posiada blokadę umożliwiającą postawienie odkurzacza w pionie bez konieczności opierania go o ścianę czy wieszania w uchwycie. W zestawie znajdziemy również wąską końcówkę z obrotowy wałkiem o długim włosiu do wyczesywania sierści zwierząt bądź kurzu czy brudu z wykładzin i dywanów. Obie końcówki możemy połączyć bezpośrednio z odkurzaczem bądź za pomocą metalowej rury/przedłużki. Metalowa srebrna rura jest niestety nieregulowana, jej długość to ok 70 cm i jest tak dobrana by pomimo braku regulacji osoby z różnym wzrostem nie miały problemów ze sprzątaniem – potwierdzam, moja siedmioletnia córka z przyjemnością i bez problemów sprzątała swój pokój – SAMA

W zestawie znajdziemy również długą czarną plastikową przedłużkę z wąskim zakończeniem idealnie sprawdzającą się w trudno dostępnych miejscach na przykład za szafami, między siedzeniami w samochodzie czy do odkurzania ścian i sufitów. Znajdziemy również „łamaną” końcówkę która idealnie sprawdzi się do odkurzania wysoko umieszczonych półek, szaf i wszelkiego rodzaju powierzchni znajdujących się poza zasięgiem naszych rąk. W zestawie znajdziemy również końcówkę do czyszczenia, odkurzania tapicerki, kanapy itp.

Podczas dwóch tygodni z H-FREE mogę śmiało stwierdzić że opisywany sprzęt znajdzie zastosowanie w każdym gospodarstwie domowym. Sprawdził się podczas sprzątania samochodu – gdzie końcówki zwykłego przewodowego odkurzacza nie dały rady dotrzeć w trudno dostępne miejsca, sprawdził się w domu gdzie dotarł we wszystkie zakamarki mieszkania, skutecznie wyczyścił kanapę. Czego chcieć więcej… a no czuje się mały niedosyt – ładowanie mogło by trwać krócej, a czas pracy na baterii mógłby być dłuższy. Czasem zdarzyło się że odkurzacz miał problem z wessaniem czegoś większego, cięższego, ale nie oszukujmy się – nie jest to odkurzacz przemysłowy ani odkurzacz „starego typu” o mocy 1700W który wciągał by wszystko co napotka na swojej drodze. Niemniej jednak nadal uważam, że urządzenie sprawdzi się w codziennych obowiązkach.

Cena to 799 zł. Jeśli ktoś szuka tego typu sprzętu i dysponuje ową sumą to warto zastanowić się nad testowanym sprzętem. Cena jest adekwatna do jakości wykonania i możliwości urządzenia.

Marcin (Technosenior)